Urząd Miejski w Giżycku

Biuletyn Informacji Publicznej| Środa, 23 maja 2012 | http://www.bip.gizycko.pl| AAA| | |

Protokoły z posiedzeń zobacz archiwum »

28 grudnia 2011 09:32

Protokół nr 16/11 z posiedzenia Komisji Mienia Miejskiego Rady Miejskiej w Giżycku z dnia 28 grudnia 2011 roku

BR.00012.1.16.2011

 

Protokół nr 16/11
z posiedzenia Komisji Mienia Miejskiego
Rady Miejskiej w Giżycku
z dnia 28 grudnia 2011 roku

 

posiedzenie rozpoczęto o godzinie 1230 a zakończono o 1515

 

W posiedzeniu brali udział radni:

  1. Andrzej Jelec – członek komisji
  2. Jerzy Kunda - członek komisji
  3. Cezary Piórkowski – członek komisji
  4. Andrzej Szocik – przewodniczący komisji
  5. Andrzej Urbaniak- członek komisji
  6. Krzysztof Wójtowicz – członek komisji

Lista obecności w załączeniu – załącznik nr 1.

 

Spoza składu komisji w posiedzeniu uczestniczyli:

  1. Paweł Czacharowski – zastępca burmistrza miasta
  2. Elżbieta Ołoszczyńska – skarbnik miasta
  3. Jolanta Piotrowska – burmistrz miasta
  4. Ewa Ostrowska – dyrektor CPUiIS
  5. Jerzy Kiczyński- radny
  6. Marek S. – mieszkaniec miasta

 

 

Porządek posiedzenia:

  1. Otwarcie posiedzenia.
  2. Wysłuchanie mieszkańca miasta.
  3. Zatwierdzenie protokołów z poprzednich posiedzeń komisji.
  4. Omówienie  projektów uchwał.
  5. Przygotowanie miasta do sezonu zimowego.
  6. Sprawy różne.
  7. Zamknięcie posiedzenia.

 

Ad.1

Posiedzenie otworzył i przewodniczył mu Przewodniczący Komisji Mienia Miejskiego Andrzej Szocik. Przewodniczący powitał  zebranych, stwierdził quorum i przedstawił porządek posiedzenia i poddał go pod głosowanie. Porządek został przyjęty jednogłośnie (5 głosów za, radny A. Jelec nie był obecny w chwili głosowania). Przewodniczący powiedział, że napisał taki porządek więc nie chce wprowadzać zmian, ale poprosi, aby gość został wysłuchany jako pierwszy.

 

 Ad.2

Przewodniczący Komisji A. Szocik poprosił o zabranie głosu pana Marka S.

Mieszkaniec Miasta Marek S. wyjaśnił, że chodzi o sprawę, gdzie miasto sprzedało działkę nr 717/5 i 717/6 na rzecz fundacji na rzecz osób niepełnosprawnych. Teren ten był jedynym przejściem do wejścia do budynku. Innego przejścia czy dojazdu nie ma. Ten budynek w latach pięćdziesiątych został przez władzę ludową podzielony, ze względu na to, że tam były piece, to ludzie mieli dwa wejścia – jedno od strony ul. Dąbrowskiego, a drugie od strony obecnej ul. Armii Krajowej. Kiedy mieszkania zostały podzielone  na pół, wejście do części mieszkań było tylko od strony ul. Armii Krajowej. Tam był plac, pomieszczenia na składy na opał. Wszystko się zmienia, ogrzewanie elektryczne i gazowe, jakoś tak wyszło, że  uchwałą Rady Miasta ten teren został sprzedany na rzecz fundacji na rzecz osób niepełnosprawnych. Nie wiadomo, dlaczego miasto podjęło taką  uchwałę. Fundacja, kiedy to kupiła, to zakupiony teren ogrodziła. W tej chwili tam nie ma żadnego dojazdu. Działka została podzielona przez geodetę na dwie działki – 717/5 i 717/6.  Czy ten teren był potrzebny dla fundacji tego pan Marek S. nie wie. Jedną działkę ogrodzili, drugą zostawili służebność. Ta działka, którą stanowi służebność, ona jest pod skosem. Nawet latem jak popada deszcz jest tam ślisko, a zimą jak pada śnieg nie da się tam wjechać. Mieszkańcy od ulicy Dąbrowskiego mają zostawione 6 schodów. Fundacja na rzecz osób niepełnosprawnych tak odgrodziła ludzi, że nie dość, że nie ma dojazdu, to jest tylko 6 schodów. Miasto dopuściło się nieprawości. Tych działek w ogóle nie powinni sprzedawać, a  tamci nie powinni kupować. Ktoś to zrobił, mieszkaniec nie wie dlaczego, ale problem się zrobił, jak fundacja to ogrodziła. Panu Markowi S. chodzi o to, aby tę działkę 717/5 ustalić służebność. Jeżeli Rada nie podejmie takich wniosków i nie dogada się z fundacją, to trzeba to będzie wziąć dalej za Giżycko. Pan S. chce to załatwić w ten sposób, żeby wszystkie sprawy załatwić na miejscu w Giżycku, żeby nie było tak, że ktoś przyjedzie gdzieś z daleka, z Warszawy i będzie się tym interesował. Trzeba przyjść i pogadać, żebyśmy to załatwili sami. Dlatego jeszcze pisze pisma, został zaproszony, żeby powiedzieć o co chodzi, ale tak się nie da żyć. Pan Marek S. pokazał radnym zdjęcia przedmiotowego terenu. Fundacja zrobiła sobie podjazd dla osób niepełnosprawnych, ale to nie załatwia sprawy. Tam, gdzie rośnie trawa jest zostawione na dojście . Tam był normalny dojazd dla samochodów, było wyjeżdżone,  nawet trawa nie rosła. Ulica Armii Krajowej jest jednokierunkowa, żeby wjechać od strony Dąbrowskiego i wjechać pod dom, nie idzie, chyba, że maluchem. Niektórzy mieszkańcy palą jeszcze węglem, muszą wysypywać go na chodnik i nosić wiaderkami.

Przewodniczący Komisji A. Szocik dodał, że komisja zna sprawę wcześniej, nie było pana S., dlatego nie mogli go zaprosić na posiedzenie komisji, ale członkowie komisji odbyli wizje lokalną, to co twierdzi pan S. jest prawdą. Zapytał, czy wcześniej mieszkańcy byli poinformowani o tych decyzjach.

Mieszkaniec Miasta Marek S. wyjaśnił, że wcześniej miał tam być ogólnodostępny plac zabaw. Jest tam ośrodek dla dzieci, miała  być mała karuzela, huśtawki.

Radny J. Kunda powiedział, że  był na wizji lokalnej, oglądali wjazd, jest on fatalny. Trzeba tę sprawę wyjaśnić do końca, nikt nie chciałby mieszkać z takim wjazdem. Zdaniem radnego są dwie opcje – albo dogadać się z fundacją,  skoro miasto to sprzedało, to miasto  powinno naprawić swój błąd, albo zrobić drugi wjazd na terenie, gdzie jest działka fundacji.  Komisja Mienia powinna wypracować wniosek i  zobowiązać Radę, a Rada panią burmistrz do analizy tego wniosku i poprawienia zaistniałej sytuacji.

Mieszkaniec Miasta Marek S. powiedział, że z tą panią nie będzie rozmawiał, bo nie ma o czym. Ona ogrodziła co kupiła.

Radny K. Wójtowicz powiedział, że niezupełnie, bo gdyby ogrodziła wszystko, co kupiła, to nie byłoby żadnego dojazdu. Zapytał, czy były kierowane pisma do miasta i czy była na nie odpowiedź.

Mieszkaniec Miasta Marek S. powiedział, że tak, żeby sobie nie zawracał głowy, bo miasto sprzedało i wszystko. Rada Miasta pod przewodnictwem pani burmistrz uchwałą sprzedało teren dla fundacji.

Radny A.  Urbaniak  zapytał, czy miasto może wystąpić z propozycją, żeby ustalić służebność, żeby był dojazd do jednej i drugiej posesji.

Zastępca Burmistrza Miasta P. Czacharowski powiedział, że miasto może wystąpić, ale tylko na zasadzie listu intencyjnego, bo służebność ustanawia właściciel nieruchomości.

Radny C. Piórkowski powiedział, że trzeba by sięgnąć do źródeł, kiedy, na jakich warunkach i jaką uchwałą ten grunt został sprzedany.

Mieszkaniec Miasta Marek S. powiedział, że jest to uchwała 33/5 i z tego co wie żadne dokumenty się nie zachowały.

Radny C. Piórkowski powiedział, że radni powinni zapoznać się z uchwałą,  jej uzasadnieniem, być może z zapisami w protokołach dotyczącymi dyskusji na ten temat. Działka została sprzedana do chodnika, czyli skoro jest służebność, to według  nabywcy  dopełnił on udostępnienia części swojego gruntu w postaci służebności. Grunt został sprzedany aż do ulicy Armii Krajowej. Mieszkańcy mają problem z dostępem czy dojazdem do swojej klatki schodowej właśnie od ulicy Armii Krajowej. W związku z tym zdaniem radnego trzeba sprawdzić, jakie są zapisy uchwały, jakie  są zapisy w umowie kupna-sprzedaży, na jakich warunkach zostało to sprzedane i zobaczyć, na jakim etapie prawnym się znajdujemy, i co rada może zrobić. Radny nie wypowiadałby się dzisiaj w sposób definitywny, trzeba na to spojrzeć od strony aktów prawnych, jakie posiadamy.

Radny J. Kiczyński powiedział, że jest ustanowiona służebność, jednak jest tam duża różnica poziomów, zatem de facto ta działka nie zapewnia służebności. Prawdopodobnie zostało to sprzedane pod warunkiem ustanowienia służebności, a w praktyce wyszło, że nie ma tej służebności, bo jest niemożliwa do wypełnienia.

Radny C. Piórkowski powiedział, że należy tu odsunąć na bok emocje i zorientować się, na ile radni mogą coś tu zdziałać prawnie.

Przewodniczący Komisji A. Szocik powiedział, że komisja nie rozsądzi teraz sprawy, ponieważ musiałaby się zapoznać z uchwałą, jak ona jest skonstruowana i z decyzją, która jest u notariusza, bo prawdopodobnie jest akt prawny, tez komisja powinna się zapoznać jak został on zapisany, czy jest tam służebność.

Radny A. Urbaniak zgłosił wniosek, aby na  najbliższe posiedzenie komisji osoby odpowiedzialne dogłębnie zapoznały komisję z faktami. Na pewno przewodniczący komisji musi się zwrócić z pismem do pani burmistrz, żeby radni mogli to ustalić konkretnie.

Przewodniczący Komisji A. Szocik poddał wniosek pod głosowanie, aby na następnym posiedzeniu komisji wrócić do sprawy z głębokim wyjaśnieniem problemu, który właśnie zaistniał i sprawdzeniu, jak to wygląda od strony prawnej służebność tego terenu. Wniosek został przyjęty jednogłośnie.

Mieszkaniec Miasta Marek S. powiedział, że poczeka na to, co rada będzie robić. Jeżeli dogada się w Giżycku, to wszystko będzie dobrze.

Radny C. Piórkowski poprosił, aby pan S. udostępnił komisji dotychczasową korespondencję z Burmistrzem Miasta.

Mieszkaniec Miasta Marek S. powiedział, że dotychczas spotkał się  raz z panią  burmistrz, która go wysłuchała i odpisała mu jedno pismo, żeby się odczepił. Działki zostały sprzedane, jest ustalona służebność, numer działki no i trudno. Później pan S. rozmawiał z poprzednim  przewodniczącym rady, który go wysłuchał i powiedział, że zajmie się sprawą. Po kilku dniach powiadomił go, że żadne dokumenty się nie zachowały, nie ma uchwały rady, nie ma nic. Później już szykowały się wybory, to nie było sobie co zawracać głowy. W tym roku 9 czerwca pan S. napisał pismo, był u pani Czopińskiej, powiedziała, żeby napisać pismo do rady. Rada odpisała, że zajmie się sprawą. Pan S. miał zaproszenie na posiedzenie w listopadzie, ale miał wtedy zaplanowany urlop. W międzyczasie dostał jeszcze jedno pismo z rady, prawie takie samo tylko inaczej sformułowane, mówiące, że ktoś z rady wystąpił do burmistrza o informacje, jak sprawa została załatwiona, dlaczego to zostało sprzedane.

Przewodniczący Komisji A. Szocik powiedział, że to była decyzja komisji o przekazaniu tej sprawy według kompetencji do Urzędu Miasta. Pan S. dostanie odpowiedź. Podziękował mieszkańcowi za zabranie głosu.

 

Ad. 3

Przewodniczący Komisji A. Szocik zapytał radnych o uwagi i wnioski do protokołu nr 14/11 z posiedzenia komisji. Uwag i wniosków nie było. Przewodniczący poddał protokół pod głosowanie. Protokół został zatwierdzony jednogłośnie (6 głosów za).

Przewodniczący Komisji A. Szocik zapytał radnych o uwagi i wnioski do protokołu nr 15/11 z posiedzenia komisji. Uwag i wniosków nie było. Przewodniczący poddał protokół pod głosowanie. Protokół został zatwierdzony jednogłośnie (6 głosów za).

Mieszkaniec Miasta Marek S.  zapytał, jak długo ma czekać na odpowiedź.

Przewodniczący Komisji A. Szocik powiedział, że w ciągu kilku dni pan S. dostanie odpowiedź po dzisiejszym spotkaniu, gdzie zostanie on poinformowany o tym, kiedy komisja następnie się spotka i wyjaśni tę sprawę.

 

 

Ad.4

Przewodniczący Komisji A. Szocik przystąpił do omawiania projektów uchwał.

1. Projekt uchwały w sprawie budżetu miasta Giżycka na 2012 rok. Projekt nr 1

Burmistrz Miasta J. Piotrowska powiedziała, że jest to budżet oszczędny w inwestycje, widać to po załącznikach. Wynika to przede wszystkim z sytuacji, jaką mamy nie tylko w Polsce, ale i w Europie. Poza tym świadomie zaciągaliśmy kredyty, teraz nadchodzi czas ich spłaty. W roku 2011 zrobiliśmy bardzo dużą ilość inwestycji, największą chyba w historii miasta. Burmistrz ma na myśli nie tylko wykonanie ale też i oddanie inwestycji. Teraz musimy trochę zacząć oszczędzać. Oszczędności są zauważalne w tym budżecie. Burmistrz musi zwrócić uwagę na to, że staraliśmy się nie oszczędzać na pomocy społecznej i zabezpieczyć potrzeby w tym zakresie. Trudną sytuację mamy w oświacie, w tym roku mieliśmy podwyżki dla nauczycieli we wrześniu i w przyszłym roku będzie to jedyna grupa w samorządzie, która otrzyma podwyżki, ponieważ płace w samorządzie zostały zamrożone, wstrzymano też zatrudnienia, chociaż przybywa nam zadań i powinniśmy zatrudnić ludzi. Być może uda nam się zatrudnić kogoś w pomocy społecznej, burmistrz ma na myśli terapeutów rodzinnych, ponieważ miało być to zadanie obowiązkowe od początku stycznia. Samorządy wywalczyły, że nie będzie to zadanie obowiązkowe, jednak terapeuci rodzinni  są bardzo potrzebni ze względu na sytuację w niektórych rodzinach giżyckich. Burmistrz podkreśla problemy z  oświatą w kontekście podwyżek. Wydatki na oświatę w 2011 roku wyniosły prawie 27 milionów złotych, w tym wydatki na szkoły podstawowe 11 667 000, na gimnazja 6200 000, czyli prawie 18 milionów wydaliśmy na szkoły podstawowe i gimnazja, do tego na zerówki 329 000,  na przedszkola miejskie 2 700 000, na dotacje do placówek niepublicznych ponad 3 miliony, dodatkowo wydatki na świetlice i stołówki, a subwencja oświatowa wynosi 15 700 000. Z tego widać, że musimy bardzo dużo dopłacać. Część z tego to są nasze zadania – zerówki, przedszkola miejskie, dotacje do przedszkoli niepublicznych, stołówki i świetlice. Dopłata do subwencji do szkół podstawowych i gimnazjów to 2 200 000. Musieliśmy niestety bardzo mocno przyciąć wydatki oświatowe na remonty w szkołach, zakupy sprzętu i pomocy, ponieważ pieniądze z budżetu państwa nie wystarczają na utrzymanie szkół. Praktycznie zabezpieczamy tym pensje dla nauczycieli, ale też nie do końca. Dzisiaj burmistrz otrzymała z ministerstwa informację, ilu nauczycieli było zatrudnianych ponad subwencję. Najwięcej mamy nauczycieli dyplomowanych i ich wypłat nie pokrywa nam subwencja. Jest to problem wszystkich samorządów w Polsce. Jeżeli nic się z tym nie zdarzy w sensie prawnym musimy się przygotować na to, że wydatki na oświatę będą rosły i to się będzie odbywało kosztem budżetu. Bardzo duże wydatki wiążą się z wszelkimi udogodnieniami wynikającymi z Karty Nauczyciela, typu urlop zdrowotny. Jest to urlop, jaki nauczyciel otrzymuje na cały rok. Może pójść do lekarza rodzinnego i wziąć ten urlop z dnia na dzień. Tak się wydarzyło nie tylko of września na rok szkolny, ale również burmistrz ma w grudniu przed świętami kilka wniosków na urlopy zdrowotne. Oznacza to, że będziemy musieli płacić temu nauczycielowi oraz temu, który będzie go zastępował. W związku z tym będziemy ponosić kolejne koszty. Jest to już dla naszej gminy poważny problem. Małe gminy, które nie mają z czego dopłacać, mają sytuację dramatyczną. Jeśli chodzi o inwestycje, to są zadania rozpoczęte, które będziemy kończyć, jak ulica Warszawska, park  przy ulicy Warszawskiej wraz z Manhattanem. Przewidzieliśmy również w budżecie składkę do Związku Międzygminnego – Gospodarka Odpadami, realizacja budowy zakładu utylizacji odpadów przebiega bez większych zakłóceń. Przewidzieliśmy też niewielką składkę jeśli chodzi o aglomerację wodno ściekową, ponieważ w pozostałym zakresie jeśli chodzi o udziały własne posługujemy się pożyczką z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Przewidzieliśmy 400 000 zł na remont ulicy Gdańskiej, to jest po uzgodnieniach z powiatem. Remont na odcinku ulica Suwalska i Białostocka, jest to w tej chwili jedna z najgorszych nawierzchni w mieście. Te 400 000 traktujemy jako rezerwę, ponieważ został złożony wniosek na ponad 4 miliony na twierdzę Boyen. Wniosek  złożyło GCK, alt to gmina miejska jest beneficjentem, zatem gdybyśmy otrzymali pozytywną informację w sprawie dofinansowania, a chodzi o rewitalizację budynku stajni i laboratorium prochowego twierdzy, to musielibyśmy mieć udział własny i pieniądze z ulicy Gdańskiej musielibyśmy  przesunąć na to zadanie, ponieważ mamy konkretne nakazy konserwatorskie i musielibyśmy to wykonać. Nie planujemy zwiększenia zadłużenia w tym roku, planujemy zmniejszyć zadłużenie poprzez intensywną zmianę kredytów.

Radny J. Kiczyński powiedział, że zwiększyć dodatkowo, czyli planowa spłata kredytu plus dodatkowa spłata.

Skarbnik Miasta E. Ołoszczyńska powiedziała, że planowa spłata.

Radny J. Kiczyński powiedział, że w takim razie 1 760 000 to jest planowe.

Skarbnik Miasta E. Ołoszczyńska powiedziała, że 4 780 000. Spłata kredytu jest planowana zgodnie z umowami, jakie mamy podpisane. Budżet się  bilansuje w ten sposób -  dochody plus przychody – nadwyżka jest przychodem- równa się wydatki plus rozchody- spłata kredytu jest rozchodem. Musi być równowaga.

Przewodniczący Komisji A. Szocik powiedział, że tak się składa, że mamy łagodną zimę. Kiedyś o tej porze już wydawaliśmy dużo pieniędzy, teraz zaoszczędzimy prawdopodobnie, czy one  są w jakiś sposób planowane.

Zastępca Burmistrza Miasta P. Czacharowski powiedział, że mamy zamówienie ryczałtowe.

Burmistrz Miasta J. Piotrowska powiedziała, że ZUK ma ryczałt, więc jeśli jest dużo śniegu, to być może musi dopłacić ze swojej kieszeni, a to się przekłada na kondycję firmy, nie może potem inwestować itd. Jeżeli trzeba np. wywieźć śnieg, czyli zrobić coś ponad umowę, to śnieg wywozimy i musimy płacić z własnego budżetu.

Radny C. Piórkowski powiedział,  że z zapowiedzi, które poprzez media płyną z ministerstwa finansów w kontekście debaty budżetowej w sejmie, są rozpatrywane różne warianty budżetu państw, między innymi w zakresie dochodów. To ma mieć znaczenie dla dochodów samorządów. Czy w związku z tym radni mogą dzisiaj lub na sesji dostać informację, czy jest opracowany scenariusz, w którym będą działania związane z równoważeniem zmniejszonych wpływów do budżetu z tytułu podatków bądź mniejszej subwencji z budżetu państwa, bo to zostało zrobione  przed 15 listopada, gdzie pewne rzeczy nie były przez rząd ujawniane.  Radny chciałby poznać strategię pani burmistrz w przypadku, kiedy te wpływy okażą się niższe od planowanych w budżecie. W których  konkretnie zadaniach będą mniejsze wydatki, tak, żebyśmy nie zaciągali kredytów. Jeżeli pani burmistrz nie znajdzie sposobu zmniejszenia wydatków, chcielibyśmy poznać założenia co do zwiększenia zadłużenia, czyli ewentualnego wniosku pani burmistrz do rady o wyrażenie zgody na zaciągnięcie kolejnego kredytu na zabezpieczenie wydatków  budżetowych.

Burmistrz Miasta J. Piotrowska powiedziała, że jesteśmy przygotowani na różne warianty, przynajmniej przygotowani w jakichś przemyśleniach, projektach na dłuższą metę, ponieważ dzisiaj naprawdę nie mam mądrego, który by przewidział, co się będzie działo w dalszym czasie. Sytuacja nie jest najlepsza ale może nie wygląda aż tak źle, jak to wygląda w mediach, burmistrz ma na przykład sprawozdanie z budżetu za ten rok. Burmistrz także słyszała o różnych wariantach, w budżecie przewidzieliśmy wariant optymistyczny, przygotowany przez ministerstwo finansów przed tą większą falą kryzysową. Było to przygotowane dosyć wcześnie. Przyjęliśmy wariant optymistyczny, nie mamy innego wyjścia jak konstruować budżet według prognoz ministerstwa finansów. Gdybyśmy mieli realizować wariant trudniejszy, to nie byłoby to łatwe zadanie, ponieważ dokładnie znamy ten budżet i specjalnie burmistrz nie może wskazać takich miejsc, więc być może jednym ze sposobów ratowania się w tej sytuacji będzie zaciągnięcie kredytu. Gdybyśmy zaciągnęli kredyt w wysokości spłaty tegorocznej, to ciągle będziemy na poziomie 53% więc nie jest to jeszcze sytuacja tragiczna. Gdybyśmy nie chcieli zaciągać następnych kredytów musielibyśmy myśleć o bardzo konkretnych rozwiązaniach oszczędnościowych, na przykład cięciach w zatrudnieniu bądź też zdecydowane kroki jeśli chodzi na przykład o likwidacje jednej z placówek oświatowych.

Radny C. Piórkowski powiedział,  że pani burmistrz wypowiedziała się niekonkretnie. Radni dostali sygnał, że jest ona przygotowana, aby zmniejszać zatrudnienie w placówkach podległych samorządowi i jednostkach organizacyjnych urzędu oraz na likwidację jednej z placówek oświatowych. Takie działania zgodnie z przepisami wymagają pewnego okresu na przykład minimum 3 miesięcznego, żeby mogły one wejść w życie. Jeśli chodzi o wypowiedzenie warunków pracy to kodeks pracy określa wyraźnie 3miesięczny okres.  Jeśli chodzi o rozwiązanie placówki oświatowej wymaga to zachowania konkretnych terminów określonych zapisami ustawy o systemie oświaty. Czy pani burmistrz jest w stanie powiedzieć, czy pani burmistrz zdąży w związku z dotrzymaniem terminów zwrócić się do rady o zgodę na  likwidację placówki  oświatowej w terminie np. do końca lutego.

Burmistrz Miasta J. Piotrowska powiedziała, że jeśli informacja o korektach budżetu państwa miałaby pojawić się na początku stycznia to tak, skutek finansowy byłby przede wszystkim w roku 2013 więc i tak musielibyśmy zaciągnąć kredyt, ale byłoby to bardzo konkretne działanie oszczędnościowe.

Radny C. Piórkowski powiedział,  że dobrze, że pani burmistrz myśli również o 2013 roku, ale teraz jesteśmy na etapie zatwierdzania budżetu na 2012 rok. Czy pani burmistrz ma jeszcze jakieś rozwiązania oprócz zaciągnięcia kredytu, w których miejscach w budżecie na 2012 jest w stanie zaproponować takie propozycje na sesji rady, aby można było przyjąć jakieś działania oszczędnościowe, bo, to, co mówi pani burmistrz, może przynieść efekty dopiero za rok, czyli w tej chwili może zaproponować tylko zaciągnięcie kredytu. Pytanie w jakiej wysokości. Jest to dla radnych ważna informacja, ponieważ wtedy muszą patrzeć na możliwości spłaty zobowiązań.

Burmistrz Miasta J. Piotrowska powiedziała, że większość pozycji w budżecie to pozycje, które musimy realizować, dotyczy to bieżącego funkcjonowania miasta, burmistrz nie chciałaby podnosić kolejnych obciążeń mieszkańcom. Bieżące funkcjonowanie miasta oznacza, że nie możemy brać pieniędzy z poszczególnych pozycji w budżecie. One są  naprawdę  bardzo skromne, na poziomie zapewnienia sprawnego funkcjonowania miasta. Burmistrz nie widzi powodu, żeby kontynuować dyskusję, ponieważ uważa, ze bieżące funkcjonowanie miasta musi być zapewnione. Jeżeli chodzi o coś ponadto, to można wziąć kredyt lub rozpocząć zwolnienia. Zwolnienia dadzą efekt na 2013 rok, kredyt, który byśmy wzięli aby uzupełnić nasze ewentualne niedobory  i tak byłby do spłaty w latach następnych, a wtedy byśmy mieli oszczędności i mogli to natychmiast spłacić. Burmistrz nie chciałaby prognozować pesymistycznie. Musimy o tym myśleć, być przygotowani jako mieszkańcy, jeśli będziemy musieli zaciskać pasa, to będziemy go zaciskać.

 Zastępca Burmistrza Miasta P. Czacharowski powiedział, że radny Piórkowski słusznie mówi o wariantach przedstawionych przez pana ministra. Wariant optymistyczny, przy którym dostaliśmy wskaźniki zakładał wzrost PKB na poziomie 4%. Wariant obowiązujący obecnie to wzrost PKB 2,5%. W tym wariancie optymistycznym przyrost tych wszystkich subwencji w naszym budżecie był trochę ponad 2 miliony złotych. Ten, który obowiązuje jest o niecałą połowę mniejszy niż ten optymistyczny, czyli około miliona złotych. W związku z tym te wszystkie rozważania dotyczą kwoty około miliona złotych. Na początku pani burmistrz i pani skarbnik mówiły, że zakładamy spłatę zadłużenia w wysokości ok. 4,7 miliona złotych – w związku z tym przeliczając na wariant dzisiejszy stać nas na spłatę kredytu w wysokości 3700 000 po to, aby mieć ten milion na załatanie dziury, która ewentualnie powstanie.

Radny A. Urbaniak powiedział, że czytał wszystkie podmioty podległe pod urzędy. Analizując to wszystko jest tu zachowane. Skromny budżet, nie jest wybuchowy, żeby podmioty coś wymyślały, ale zabezpiecza co najważniejsze – oświatę i działalność społeczną. Wszystkie samorządy mają problem. Powinniśmy na to patrzeć optymistycznie. Powinniśmy ten budżet przyjąć, bo innego nie wymyślimy.

Radny J. Kiczyński powiedział, że reasumując nie mamy wariantu oszczędnościowego, jeśli coś się stanie to po prostu przestaniemy spłacać kredyty.

Burmistrz Miasta J. Piotrowska powiedziała, że nikt tak nie powiedział. Co oznacza milion złotych dla budżetu miejskiego. Zakładamy na koniec roku 47% zadłużenie przy planowej spłacie. Powiedzmy, że pod koniec roku będziemy zmuszeni wziąć nowy kredyt i będzie to 1 000 000 zł, jest to mniej więcej jeden procent czyli będzie 48%.

Radny J. Kunda powiedział, że na Wilanowie jest stołówka i nie ma wydajności wydawania obiadów, czy pół etatu, jakie pani burmistrz wcześniej obiecała dla pani, która wydawałaby obiady jest, będzie, czy może już jest.

Burmistrz Miasta J. Piotrowska powiedziała, że nie ma. Burmistrz jak już mówiła, nie zaplanowała wzrostu etatów w ogóle. Wzrost o pół etatu na Wilanowie może oznaczać, że za chwilę odezwą się inne potrzeby i każda będzie się wydawała istotna. Jeżeli natomiast chodzi o pracownika ochrony w Gimnazjum nr 1 to po analizie burmistrz podjęła decyzję o zatrudnieniu go do końca roku szkolnego. W stołówce oznaczałoby to stworzenie tego pół etatu na stałe. Burmistrz świadomie przedstawiła radnym sytuację jeśli chodzi o subwencję. Jeśli jutro wywiąże się dyskusja, burmistrz przedstawi informacje, jakie otrzymała dzisiaj, ilu nauczycieli naprawdę powinniśmy zwolnić żeby dopasować się do subwencji. Nikt nie mówi o zwolnieniach, po prostu musimy to dopłacać z własnego budżetu. W tej chwili nie zaplanowaliśmy wzrostu zatrudnienia na Wilanowie. Na posiedzeniu Komisji Spraw Społecznych rozmawiano o tym, że trzeba byłoby sprawdzić, jak to jest w innych szkołach z zatrudnieniem kucharek, być może da się przesunąć te pół etatu z innej szkoły.

Radny A. Jelec powiedział, że jego pierwsze pytanie wynika z uchwały podjętej w październiku, dotyczącej koncepcji układu komunikacyjnego miasta. Czy radny może się dowiedzieć, w którym punkcie budżetu zostały przewidziane wydatki na wykonanie tej uchwały.

Skarbnik Miasta E. Ołoszczyńska powiedziała, że w wydatkach niewygasających.

Radny A. Jelec zapytał, czy te 30 000 wystarczy.

Zastępca Burmistrza Miasta P. Czacharowski powiedział, że powiat też dokłada 30 000. Inicjatywa leży po stronie powiatu, ale pan starosta proponuje, żeby to miasto się tym zajęło. Wystąpiono z zapytaniem, czy nasz wniosek będzie się kwalifikował do otrzymania dofinansowania unijnego i dowiedzieliśmy się, że niestety nie, więc będziemy radzili sobie sami, bez pomocy pieniędzy unijnych. Procedurę wyszukania wykonawcy rozpoczniemy za 1,5 miesiąca.

Radny A. Jelec powiedział, że warto przyspieszyć powstanie tej analizy, można by ją wykorzystać do rozwiązania wielu bolączek miasta, na przykład przy planowanej budowie ronda przy Placu Grunwaldzkim. Radny nie chciałby, żeby się okazało, że taka analiza wykaże, że pewne inwestycje, które zostały zakończone trzeba poprawić. Radny zapytał, czy zostały przewidziane jakiekolwiek środki na poprawę bezpieczeństwa na Obwodnicy. Tam się zaczyna robić naprawdę poważny problem, ruch w mieście gęstnieje, jest coraz więcej samochodów.

Burmistrz Miasta J. Piotrowska powiedziała, że nie przewidzieliśmy i tego nie zrobimy. Nie jest to droga miejska. Możemy to robić w odniesieniu do dróg miejskich.

Zastępca Burmistrza Miasta P. Czacharowski powiedział, że między innymi na skutek wypowiedzi radnych Burmistrz Miasta wspólnie z powiatem wystąpił do GDDKiA z zaproszeniem dyrektora na dyskusję i pan dyrektor odpowiedział na to zaproszenie pozytywnie sugerując termin styczniowy. Spotkanie odbędzie się w Giżycku, będzie to okazja do wspólnej rozmowy na ten temat.

Burmistrz Miasta J. Piotrowska zapytała, jakie możliwości poprawy tej sytuacji radny widzi.

Radny A. Jelec powiedział, że dopóki inwestycja przebudowy szosy obwodowej nie zostanie rozpoczęta radny widzi bardzo proste rozwiązanie. W Warszawie jest takie rozwiązanie. Na skrzyżowaniu jest narysowane rondo.  są ułożone krawężniki, jest postawiony znak ruch okrężny. Spowalnia to ruch i powoduje odblokowanie całego skrzyżowania. Jest stworzone tymczasowe rondo. Takie rozwiązania radny widział we Francji i w Wielkiej Brytanii.  Radny nie wie, dlaczego jest taki opór ze strony generalnej Dyrekcji. Są rozwiązanie tymczasowe.

Burmistrz Miasta J. Piotrowska powiedziała, że na spotkaniu chcemy zapytać o możliwość utworzenia tymczasowego ronda, jednak musimy sobie zdawać sprawę, że utworzenie tymczasowego ronda na drodze krajowej to nie jest to samo co na drodze bocznej, to jest zupełnie inna sprawa. Do tego dołożenie czegoś oznacza, że musimy mieć projekt, uzgodnienia, uwarunkowania środowiskowe, zaczyna się cała procedura. To samo dotyczy sygnalizacji świetlnej. Nie można tego przeskoczyć. Możemy rozmawiać z Generalną Dyrekcją, ale burmistrz widzi to w ciemnych kolorach.

Radny A. Jelec powiedział, że  budżecie są przewidziane środki na kulturę fizyczną – obiekty sportowe ponad 3 miliony, zadania w zakresie kultury fizycznej 139 580 i pozostała działalność. Które obiekty sportowe kosztują nas aż 3 miliony.

Zastępca Burmistrza Miasta P. Czacharowski powiedział, że w budżecie są wszystkie pieniądze, jakie są wydawane na kulturę fizyczną, z drugiej strony  są dochody. Żeby zobaczyć, ile dopłacamy do sportu trzeba by te dwie strony porównać.

Radny A. Jelec powiedział, że  chce tylko wiedzieć, jakie obiekty tyle kosztują.

Burmistrz Miasta J. Piotrowska powiedziała, że  po stronie wydatków jest Ekomarina, jest plaża, hala sportowa przy ulicy 3 Maja, basen, lodowisko, dwa Orliki i stadion. Burmistrz wydaje się, że jest to bardzo skromna kwota jak na tyle obiektów.

Radny A. Jelec zapytał, czy Ekomarina w tym budżecie wychodzi na plus czy na minus.

Zastępca Burmistrza Miasta P. Czacharowski powiedział, że jest przekonany, że wychodzi na plus, trzeba zobaczyć to w załącznikach.

Burmistrz Miasta J. Piotrowska powiedziała, że  trzeba pamiętać, że to był pierwszy sezon, otwarcie miało miejsce w środku sezonu, wynik tegoroczny nie jest miarodajny.

Radny K. Wójtowicz zapytał, czy ktoś myślał, żeby ten obiekt oddać w dzierżawę jako całość.

Burmistrz Miasta J. Piotrowska powiedziała, że . według jej wiedzy porty tego typu  są w rękach samorządów.

Radny A. Jelec zapytał  gdzie w budżecie są koszty utrzymania kładki.

Zastępca Burmistrza Miasta P. Czacharowski powiedział, że nie ma takiej pozycji jak kładka, ale koszt jest naprawdę niewielki, jeżeli radny sobie życzy zastępca burmistrza to policzy. Sprowadza się to do sprzątania oraz kosztu energii elektrycznej oraz koszt utrzymania wind – 500 zł od sztuki miesięcznie. Jest ich dwie, zatem 1000 złotych miesięcznie. Zastępca burmistrza postara się to policzyć.

Radny K. Wójtowicz powiedział, że nie znalazł w budżecie zapisów na temat ustawy, która wchodzi w życie od stycznia, ustawa która na gminę zrzuca obowiązki śmieciowe. W Ełku to jest planowane na połowę roku i chcą oni to wprowadzić. Mamy na to 18 miesięcy ale nie możemy zostawić tego na ostatnią chwilę.

Burmistrz Miasta J. Piotrowska powiedziała, że  jest to bardzo obszerna problematyka, im bardziej się w to zagłębiamy dochodzimy do wniosku, że jest bardzo dużo pytań, na które dziś nikt nie umie odpowiedzieć. Zanim praktyka wdrażania tej ustawy się ustabilizuje to trochę czasu upłynie, ale chcemy się przygotowywać w ten sposób, że moglibyśmy przekazać wszystko do związku oprócz zadań, których nie będziemy mogli przekazać jak windykacja, wystawianie decyzji mieszkańcom, to jest po stronie gminy. Są również jednak praktycy, którzy mówią że i to moglibyśmy przekazać to do związku, zatem nic nie wiadomo na pewno. Jako udziałowcy związku postanowiliśmy, że związek wkroczy, ale nie w pierwszym etapie, etap początkowy przejmie na siebie gmina. Będzie to oznaczało, że w przyszłym roku od stycznia do grudnia będziemy przygotowywać  się do wdrażania zgodnie z ustawą do stycznia 2013 roku, czyli wystawić wszystkim decyzje. Będzie to wszystko dla nas bardzo dużą pracą, zwłaszcza, że nie przewidujemy zwiększenia zatrudnienia, jeszcze nie mamy nawet wypracowanej metody liczenia podatku.

Zastępca Burmistrza Miasta P. Czacharowski powiedział, że musi to zostać wprowadzone od stycznia 2013 roku, wymaga to szerokiej debaty społecznej i informacji społecznej. Będzie to pod względem mentalnościowym i organizacyjnym największe przedsięwzięcie tej kadencji Rady. W urzędzie już pracujemy organizacyjnie od jakiegoś czasu nad tą sprawą, być może na kolejną sesję lub sesję lutową trzeba będzie przygotować cały pakiet uchwał, które będą to organizowały. Mieszkańcy zostaną w to prawdopodobnie zaangażowani od połowy przyszłego roku, bo to mieszkańcy muszą złożyć deklaracje, ile śmieci produkują i  jakby sami sobie wyliczyć opłatę za te śmieci według wskaźników, które my jako urząd musimy mieszkańcom podać. Jest to tka skomplikowane zagadnienie, że trzeba dużo czasu, aby dotrzeć do wszystkich mieszkańców, żeby te informacje spłynęły i żeby system zaczął działać od stycznia 2013 roku.

Radny A. Jelec zapytał, czy przed zaplanowaniem dochodów np. z podatków była robiona jakaś analiza ściągalności podatków. Jaki jest stosunek procentowy podatków należnych do otrzymanych.

Skarbnik Miasta E. Ołoszczyńska powiedziała, że jest to robione na bieżąco, jest to ponad 80%.

Radny A. Jelec powiedział, że nasunęła mu się taka refleksja, aby przy konstruowaniu budżetu brać pod uwagę zwiększone obciążenia podatkowe. Rozmawiał z przedsiębiorcami i jeden z nich powiedział, że zwiększeni obciążeń, które nastąpi od 1 stycznia w postaci 80 groszy od metra kwadratowego, zwiększenia płacy minimalnej, zwiększenia składek na ZUS zwiększa jego koszty miesięczne utrzymania przedsiębiorstwa o 30 000 złotych. W związku z tym zaczyna on rozważać zamknięcie tej działalności, ponieważ wzrost obciążeń spowodował u niego wzrost kosztów działalności. Cen podnieść nie może, natomiast koszty stałe mu wzrosły tak, że nie ma zysku.

Burmistrz Miasta J. Piotrowska powiedziała, że większość tych obciążeń nie pochodzi od samorządu. Jeżeli chodzi o wzrost obciążeń z tytułu podatku od nieruchomości  są one w tej chwili i tak najniższe w powiecie.

Radny J. Kiczyński zapytał o rewitalizację parku. Są wydatki na wykonanie, prace trwają, ale również są wydatki na dokumentację techniczną.

Skarbnik Miasta E. Ołoszczyńska powiedziała, że jest to w tym samym dziale, dotyczy to szosy obwodowej. Jest to 130 000.

Radny J. Kiczyński zapytał czy jest to nasz wkład własny, pierwsza rata czy co.

Zastępca Burmistrza Miasta P. Czacharowski powiedział, że zawsze płacimy za dzieło wykonane, umowa na dokumentację opiewa na 1 150 000 zł, są określone elementy, za wykonanie których płacimy. Do tej pory zostało zapłacone za jeden element, za koncepcję drogi, do płacenia było trzech udziałowców – gmina, my i GDDKiA. W kolejnych elementach Generalnej Dyrekcji nie będzie, za pierwszy element zapłaciła głównie ona. Zastępca burmistrza nie pamięta dokładnej kwoty, ale wydaliśmy kwotę rzędu 50 -40 tysięcy na szosę obwodową.

Radny J. Kiczyński powiedział, że zabrakło opisu, że jest to dokumentacja na szosę obwodową.

Skarbnik Miasta E. Ołoszczyńska powiedziała, że jest to w części opisowej.

Radny J. Kiczyński powiedział, że budżet konstruuje pani burmistrz i pani skarbnik, kto jeszcze.

Skarbnik Miasta E. Ołoszczyńska powiedziała, że kierownicy jednostek składają swoje materiały.

Radny J. Kiczyński powiedział, że kiedy mówiono o potrzebie zaciągnięcia kredytu pani burmistrz mówiła, że nasz udział w przychodach z tytułu PIT od osób fizycznych zmalał. Natomiast z analizy tego budżetu wynika, że jest tu uwzględniony z kolei wzrost o kilkanaście procent. Tu się wkradł chyba jakiś błąd.

Skarbnik Miasta E. Ołoszczyńska powiedziała, że udział w podatku dochodowym od osób fizycznych szacuje nam minister finansów.

Radny J. Kiczyński zapytał czy przeoczył wydatki na modernizację przejścia przy ulicy Wyzwolenia, czy ich nie ma.

Burmistrz Miasta J. Piotrowska powiedziała, że nie ma.

Radny J. Kiczyński zapytał jaka jest perspektywa, co nam grozi, jeśli tego nie zrobimy szybko.

Burmistrz Miasta J. Piotrowska powiedziała, że zamknięcie przejścia.

Radny J. Kiczyński powiedział, że świadomie nie chcemy wydać miliona złotych, żeby mieć przejście do centrum szerokie i płaskie.

Burmistrz Miasta J. Piotrowska powiedziała, że mamy przejście przy ulicy Dąbrowskiego i nadbrzeżnej. Dzisiaj nie mamy pieniędzy, jeśli radny uważa, że mamy możliwości budżetowe, to burmistrz czeka aby je przedstawił.

Radny J. Kiczyński powiedział, że uważa, że skoro wybudowaliśmy przejście, po którym trzeba się wdrapać na górę za 8 milionów, a mamy możliwość uzyskania za milion złotych przejścia płaskiego, szerokiego, bezpiecznego, to tamta decyzja jest nonsensem, wobec możliwości jaką mamy teraz i z której dobrowolnie rezygnujemy. Radny myślał, że przeoczył, jednak nie i to jest świadome zaniechanie.

Burmistrz Miasta J. Piotrowska powiedziała, że stać nas jedynie na dokończenie rozpoczętych inwestycji. Jedyny wydatek ponad to jest 400 000 na ulicę Gdańską. Jeżeli radny uważa inaczej i ma pomysł, skąd wziąć pieniądze na budowę przejścia, to burmistrz prosi o informacje. Jeżeli chodzi o rozmowy z PKP, to zdaniem burmistrz niewiele możemy zrobić, jeśli nie zabierzemy się za to zadanie na początku przyszłego roku. Burmistrz dzisiaj nie widzi możliwości wygospodarowania dodatkowego miliona. Jest zdania, że przejście trzeba zrobić, jednak nie ma możliwości.

Radny A. Jelec powiedział, że na jednej z poprzednich sesji była mowa, że można to zrobić za dwieście kilkadziesiąt tysięcy.

Burmistrz Miasta J. Piotrowska powiedziała, że wedle szacunków kolei można byłoby wykorzystać używane zapory za czterysta kilkadziesiąt tysięcy. To były wstępne analizy, potem kiedy zwróciliśmy się do PKP to się okazało, że to jest milion albo ponad.

Radny A. Jelec powiedział, że nie wydaje mu się, żeby takie przejście miało kosztować aż milion złotych, radny może wskazać podobną inwestycję w Niemczech w Schoenefeld, radny ma to na zdjęciu, przejście z zaporami, z nawierzchnią gumową, gdzie według informacji, jakie uzyskał od kuzynki swojej żony, która tam mieszka, że gmina Schoenefeld wydała na ten cel około 30 000 euro. Jeżeli to przejście zostanie zamknięte, to ludzie będą przechodzić przez dziury w płocie, bo chodzą tamtędy do 60 lat.

Radny C. Piórkowski powiedział, że jeżeli wszem i wobec mówi się, że to będzie kosztowało milion złotych, zamiast wskazać możliwości zrobienia tego za 300 – 400 tysięcy, to jasne, że do przetargu wystartują firmy, które podadzą cenę około miliona złotych, kiedy w rzeczywistości można to zrobić taniej.

Burmistrz Miasta J. Piotrowska powiedziała, że w rozmowach z PKP termin zamknięcia był kilkakrotnie przedłużany, teraz jest to do końca maja, zostało wyraźnie powiedziane, że jeśli nie zdecydujemy się na budowę przejścia, to PKP je zamknie. Musimy w związku z tym najpóźniej w styczniu podjąć jakąś decyzję. Gdybyśmy chcieli to zrobić, to jedyny sposób to kredyt.

Radny A. Urbaniak powiedział, że jest to teren PKP i nie może inna firma wejść na ten teren bez zgody PKP.

Radny C. Piórkowski powiedział, że PKP zgadza się na budowę przejścia. Dało tę zgodę już pół roku temu przedstawiając między innymi warunki zakupu używanych szlabanów lub nowych.

Radny A. Jelec powiedział, że ma propozycję, ze radni z porozumienia Ponad Podziałami proszą, żeby Komisja Mienia chciała podjąć uchwałę w przedmiocie rozważenia możliwości zmian autopoprawki ze strony pani burmistrz w budżecie uwzględniającej przerzucenie wydatków z jednej inwestycji.

Radny J. Kiczyński powiedział, że chodzi o uwzględnienie w przyszłym budżecie wydatków na budowę przejścia na ulicy Wyzwolenia – źródła finansowania – zmniejszenie spłaty zadłużenia tytułu kredytów.

Skarbnik Miasta E. Ołoszczyńska powiedziała, że nie można tak zrobić, spłata jast zaplanowana na podstawie umów.

Radny A. Jelec powiedział, że spłata jest zaplanowana z nadwyżką.

Skarbnik Miasta E. Ołoszczyńska powiedziała, że nie z nadwyżką. Spłata jest zaplanowana w wysokości 4 780 000 i jest to kwota wynikająca z zaplanowanych umów.

Radny A. Jelec powiedział, że zrozumiał, ze pan burmistrz mówił że w wariancie pesymistycznym można będzie spłacić mniej.

Zastępca Burmistrza Miasta P. Czacharowski powiedział, że jest to uproszczenie, skutek będzie ten sam, ale polega to na tym, że trzeba będzie na przykład zaciągnąć milion złotych kredytu.

Radny J. Kiczyński powiedział, że może zajść sytuacja, że tak zwana opozycja będzie chciała popierać panią burmistrz w budowie a nawet w zaciąganiu kredytu.

Burmistrz Miasta J. Piotrowska powiedziała, że tego nie wyklucza, ale nie chce o tym rozmawiać na etapie budżetu. Nie wie, czy na tym etapie można zmieniać zadłużenie.

Skarbnik Miasta E. Ołoszczyńska powiedziała, że jest opinia RIO na temat budżetu. Stanowisko RIO jest takie, że po wydaniu opinii nie powinno się zwiększać deficytu.

Zastępca Burmistrza Miasta P. Czacharowski powiedział, że jeśli pojawi się zagrożenie likwidacją przejścia, to burmistrz zwróci się do Rady o przedyskutowanie tej sprawy, zostanie podjęta uchwała i przekazana kolejarzom, to nie zamkną oni tego przejścia natychmiast.

Radny A. Jelec powiedział, że było to dyskutowane.

Burmistrz Miasta J. Piotrowska powiedziała, że jest przeciwna wprowadzaniu takich zmian w tym momencie. Można będzie o tym rozmawiać w styczniu lub lutym, kiedy będziemy mieli jaśniejszą sytuację co do sytuacji gospodarczej w ogóle, kiedy będziemy wiedzieli, czy nie musimy wziąć kredytu, żeby ten budżet w ogóle utrzymać.

Radny J. Kiczyński powiedział, że może poczekać ten miesiąc czy dwa.

Przewodniczący Komisji A. Szocik poddał pod głosowanie wniosek zgłoszony przez radnego Kiczyńskiego. Wniosek został przyjęty jednogłośnie (6 głosów za).

 Projekt uchwały w załączeniu- załącznik nr 2.

 

 

O godzinie  14.15 Przewodniczący Komisji A. Szocik ogłosił przerwę. Obrady wznowiono o godzinie 14.25.  Po przerwie obrady opuścili radni Piórkowski i Kunda.

 

2. Projekt uchwały w sprawie uchwalenia Wieloletniej Prognozy Finansowej Gminy Miejskiej Giżycko na lata 2012-2021. Projekt nr 2

Przewodniczący Komisji A. Szocik zapytał o uwagi i wnioski do projektu uchwały. Uwagi i wniosków nie było. Projekt uchwały w załączeniu- załącznik nr 3.

 

3. Projekt uchwały w sprawie zmiany budżetu miasta na 2011 rok. Projekt nr 3

Skarbnik Miasta E. Ołoszczyńska udzieliła objaśnień zgodnie z uzasadnieniem projektu uchwały.

Radny A. Urbaniak zapytał o zmianę wydatków na MOSiR. O co tu chodzi.

Skarbnik Miasta E. Ołoszczyńska powiedziała, że część faktur wpłynie w grudniu i MOSiR zdąży je opłacić, a część faktur za grudzień wpłynie w styczniu i powstaną zobowiązania, na pokrycie których MOSiR musi mieć plan. Projekt uchwały w załączeniu- załącznik nr 4

 

4. Projekt uchwały w sprawie zmiany Wieloletniej Prognozy Finansowej Gminy Miejskiej Giżycko na lata 2011-2021. Projekt nr 4

Przewodniczący Komisji A. Szocik zapytał o uwagi i wnioski do projektu uchwały. Uwag i wniosków nie było. Projekt uchwały w załączeniu- załącznik nr 5.

 

5. Projekt uchwały w sprawie ustalenia wykazu wydatków niewygasających z końcem roku 2011. Projekt nr 5

Radny A. Urbaniak zapytał o zmianę projektu.

Skarbnik Miasta E. Ołoszczyńska powiedziała, że chodzi o zakup opraw oświetlenia ulicznego. Wydział techniczny prowadził rozmowy z elektrownią, ale ciągle coś się zmieniało i do końca tego roku nie zdołaliśmy zakupić tych opraw. Projekt uchwały w załączeniu- załącznik nr 6.

 

6. Projekt uchwały w sprawie Gminnego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych na 2012 rok dla Miasta Giżycka.    Projekt nr  6

Dyrektor CPUiIS E. Ostrowska udzieliła objaśnień odnośnie projektu uchwały zgodnie z jego uzasadnieniem.

Radny A. Urbaniak powiedział, że pani dyrektor zrobiła dużą poprawkę w stosunku do ubiegłego roku, jest to program realny do realizacji i przyjęcia.

Radny A. Jelec powiedział, że nie znalazł w programie informacji o współdziałaniu z Giżyckim Centrum Kultury. Czy dyrektor przewidziała taką możliwość.

Dyrektor CPUiIS E. Ostrowska powiedziała, że bardzo dużo zadań jest realizowanych we współpracy z GCK. Nie wszystkie instytucje  są wymienione z nazwy.

Radny A. Jelec powiedział, że warto wymienić te instytucje szczegółowo.

Burmistrz Miasta J. Piotrowska powiedziała, że zostanie to wprowadzone w formie autopoprawki.

 Projekt uchwały w załączeniu- załącznik nr 7.

 

7. Projekt uchwały w sprawie przyjęcia aktualizacji Lokalnego Programu Rewitalizacji Miasta Giżycko na lata 2008-2013. Projekt nr 7

Zastępca Burmistrza Miasta P. Czacharowski udzielił objaśnień zgodnie z uzasadnieniem projektu. Poinformował o autopoprawkach związanych z uwagami jednego z radnych. Zostaną one przedstawione na sesji. Poinformował iż w niedługim czasie pojawi się uchwała porządkująca nazwy ulic i części miasta.

Projekt uchwały w załączeniu- załącznik nr 8.

 

8. Projekt uchwały w sprawie wydzierżawienia nieruchomości. Projekt nr 8

Zastępca Burmistrza Miasta P. Czacharowski udzielił objaśnień zgodnie z uzasadnieniem projektu uchwały.

Projekt uchwały w załączeniu- załącznik nr 9.

 

9. Projekt uchwały w sprawie zbycia nieruchomości.           Projekt nr 9

Zastępca Burmistrza Miasta P. Czacharowski udzielił objaśnień zgodnie z uzasadnieniem projektu uchwały.

Projekt uchwały w załączeniu- załącznik nr 10.

 

10. Projekt uchwały w sprawie przekazania Gminie Miejskiej Giżycko mienia państwowego związanego z realizacją zadań gminy.        Projekt nr 10

Zastępca Burmistrza Miasta P. Czacharowski udzielił objaśnień zgodnie z uzasadnieniem projektu uchwały. Nie ma tutaj mapek, ponieważ są to wąskie paski terenu wzdłuż Kanału Giżyckiego.

Projekt uchwały w załączeniu- załącznik nr 11.

 

11. Projekt uchwały w sprawie zmiany uchwały nr XLIV/76/10 Rady Miejskiej w Giżycku z dnia 9 września 2010r. w sprawie określenia jednostek budżetowych gromadzących dochody na wydzielonym rachunku, źródeł tych dochodów i ich przeznaczenia oraz określenia sposobu i trybu sporządzania planu finansowego dochodów i wydatków, dokonywania zmian w tym planie i ich zatwierdzania Projekt nr 11

Zastępca Burmistrza Miasta P. Czacharowski udzielił objaśnień zgodnie z uzasadnieniem projektu uchwały.

Projekt uchwały w załączeniu- załącznik nr 12.

 

12. Projekt uchwały w sprawie Statutu Miasta Giżycka.       Projekt nr 12

Przewodniczący Komisji A. Szocik zapytał czy ten statut jest już na tyle poprawiony i przygotowany, że radni będą mogli go na jutrzejszej sesji przyjąć.

Zastępca Burmistrza Miasta P. Czacharowski odpowiedział, że to nie jest pytanie do niego. Przewodniczącym komisji statutowej jest radny Sekta.

Radny A. Jelec jako członek komisji powiedział, ze wszystkie zaproponowane zmiany zostały uwzględnione, co wyniknie na sesji to się okaże. Herbu nie ma, §91 mówi wyraźnie, co się dzieje w sprawie łańcuchów, flagi i herbu. W grę wchodzą decyzje Komisji Heraldycznej. Żeby nie przedłużać zanim uzyskamy akceptację tej komisji proponuje się uchwałę w takim kształcie, a po uzyskaniu tej opinii zaproponuje się odrębne uchwały w sprawie herbu, flagi i łańcuchów.

Projekt uchwały w załączeniu- załącznik nr 13.

 

 Ad. 5

Przewodniczący Komisji A. Szocik  przystąpił do realizacji punktu przygotowanie miasta do sezonu zimowego.

Zastępca Burmistrza Miasta P. Czacharowski powiedział, że podstawą działania jest ustawa o  utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Określa ona, co należy do zarządców terenów publicznych, a co należy do obowiązków właścicieli nieruchomości. W związku z tym mamy wypracowany system utrzymania porządku i czystości w Giżycku. Od kilkunastu lat nie mamy własnych zakładów, które to by robiły, wykonawcę wyłaniamy w drodze przetargu. Były to głównie przetargi dwuletnie. Ostatni przetarg, rozstrzygnięty miesiąc temu będzie obowiązywał tylko rok. Określono w nim tereny, które oczekujemy że będą utrzymywanie w dobrym stanie w okresie zimowym. Zostały one podzielone na cztery zakresy utrzymania zimowego. Zakresy różnicują tereny co do szybkości uprzątnięcia śniegu i co do sposobu. Mamy w Giżycku system ryczałtowy, zastępca zastanawia się, czy jest to dobra metoda. Większość samorządów ma system zadaniowy, polegający na tym, że firma świadcząca usługę przystępuje do działania w momencie, kiedy otrzyma takie polecenie i bezpośredni zakres. W konsekwencji trzeba na przykład pilnować czasu pracy. System ryczałtowy jest dla urzędników wygodniejszy, firma musi utrzymać tereny w dobrym stanie, jest rozliczana za brak skutków. Zastępca burmistrza pokazał radnym mapy Giżycka z zaznaczonymi terenami, które mają być sprzątane. Od wielu lat wykonawcą usługi jest giżycki ZUK, gdzie miasto ma 24% udziałów. Jest to dobrze, bo jest to firma giżycka i niedobrze, ponieważ w ostatnich latach nie pokazuje się żadna konkurencja. Nie wpływa to dobrze  na jakość usług. Utrzymujemy czystość zgodnie z porozumieniem zarówno na terenie miejskim jak i powiatowym. Miesięcznie będzie to nas kosztować 135 000 zł, a poprzednio było 98 000.

Radny A. Urbaniak powiedział, że podróże kształcą. Podpisujemy umowę z ZUK bo nie ma tu innej firmy. Biuletyn Informacji Publicznej w Bydgoszczy gdzie na koniec roku specjalny wydział do utrzymania czystości chce obciążyć firmę, która sprzątała kosztami niewykonania umowy. Drugie pytanie, utrzymanie czystości, pan burmistrz mówi odnośnie ZUKu ale najgorszy problem jest odnośnie właścicieli posesji. Czy nie można uczulić Straż Miejską żeby nie tylko solą posypała, ale właściciel posesji powinien  utrzymać ten chodnik. Są płytki powyrywane i inne. Czy praktykuje straż miejska.

Zastępca Burmistrza Miasta P. Czacharowski powiedział, że do właściciela posesji należy utrzymanie czystości a nie remont chodnika.

Radny A. Urbaniak powiedział, że jak w jego posesji jest chodnik wybity są dziury na posesji. Straż miejska w Bydgoszczy kary łupie. I chodniki eleganckie tam są przy tej posesji a nie dziury. Niektórzy mają nieruchomość z chodnikiem. Właściciel powinien dbać o to.

Radny A. Jelec powiedział, że jest ustawa o utrzymaniu porządku i czystości w gminach  i straż miejska może ingerować co do stanu porządku, a nie co do stanu budynku.

Radny A. Urbaniak powiedział, że nie mówi o budynku, mówi o posesjach alejkach przy płocie. Nikt nie będzie ingerował prywatnie. Wczoraj radny jechał pociągiem i czytał artykuł, o ile właściciel posesji ma chodnik do dyspozycji na zewnątrz, tam ludzie chodzą i on jest dziurawy, tu jest wyciągnięcie.

Radny K. Wójtowicz zapytał, jak miasto rozlicza się z powiatem odnośnie utrzymania czystości.

Zastępca Burmistrza Miasta P. Czacharowski powiedział, że miasto płaci i tyle. W rozbiciu na kwoty to jest około 70 000 na terenie powiatowym i ponad 60 000 na terenie miejskim.

Radny K. Wójtowicz zapytał, co miasto z tego ma.

Zastępca Burmistrza Miasta P. Czacharowski powiedział, że miasto nie ma nic, miasto służy mieszkańcom. Mieszkańcy mają to, że jest to utrzymane w lepszym stanie niż byłby to w stanie zrobić powiat.  Porozumienie jest dobrowolne, to radni o tym podejmują decyzję.

 

Ad. 6

Przewodniczący Komisji A. Szocik  przystąpił do realizacji punktu sprawy różne.

Radny A. Jelec powiedział, że rozmawiał ze znajomym na temat placu przed Wodnikiem, zapytał on, czy nie dałoby się odebrać własności właścicielowi tego terenu poprzez komunalizację z przeznaczeniem na inwestycję celu publicznego.

Zastępca Burmistrza Miasta P. Czacharowski powiedział, że pewnie dałoby się, ale i tak trzeba by zapłacić odszkodowanie.

Radny A. Jelec powiedział, że może by to się opłaciło. Miasto ponosi koszty utrzymania tego terenu, są one właściwie nie do wyegzekwowania. Jeżeli nie płaci podatków, to wsiadamy na hipotekę i po 10 latach miasto przejmuje nieruchomość na własność. To jest niewykorzystane centrum miasta. Można byłoby tam zrobić jakieś centrum widowiskowe czy muzeum.

Zastępca Burmistrza Miasta P. Czacharowski powiedział, że będzie okazja do dyskusji, bo jest przygotowany plan zagospodarowania tego terenu. Uchwała będzie na najbliższą sesję. Z drugiej strony zastępcy burmistrza nie przeszkadza teren zielony w tym miejscu.

Przewodniczący Komisji A. Szocik  powiedział, że jedna ze spraw z poprzedniego posiedzenia nie była rozwiązana do końca, wysłuchano pani M. i innych mieszkanek ulicy Konarskiego a nie podjęto dalszych działań. Trzeba przekazać tę sprawę według kompetencji albo podjąć działania.

Radny A. Urbaniak zapytał, czy jest sens to przekazywać.

Zastępca Burmistrza Miasta P. Czacharowski zapytał, co urząd miałby z tym zrobić.

Przewodniczący Komisji A. Szocik  powiedział, że pani M. czeka na odpowiedź komisji. Tam jakieś decyzje zostały podjęte, wszystko zostało zrobione, natomiast chodzi o decyzję komisji, która powinna odpowiedzieć pani M.

Zastępca Burmistrza Miasta P. Czacharowski powiedział, że nie wie, co urząd miałby odpowiedzieć. Był jeden głos, aby przeprowadzić ekspertyzę stanu budynku. Tam jest wspólnota i jej członkowie musieliby uczestniczyć w finansowaniu tej ekspertyzy. Wspólnota nie wyraziła zgody na sporządzenie tej ekspertyzy. Tam nic nie pęka, nic się nie dzieje więc słusznie nie chcą ekspertyzy.

Radny A. Jelec powiedział, że problem jest w otoczeniu budynku.

Zastępca Burmistrza Miasta P. Czacharowski powiedział, że tak jest, że osoby mieszkające w śródmieściu nie chcą, aby coś im budowano pod oknami, ale tej budowy nic nie zatrzyma.

Radny A. Jelec powiedział, że oni chcą, aby dojazd tam był od strony ul. Okrzei.

Zastępca Burmistrza Miasta P. Czacharowski powiedział, że był u niego prezes Tuczko i z koncepcji ewidentnie wynika, że dojazd będzie od ulicy Okrzei a nie od Konarskiego.

Radny A. Jelec zapytał, w czym problem aby im sprzedać ten teren.

Zastępca Burmistrza Miasta P. Czacharowski powiedział, że jest to droga dojazdowa do dalszych nieruchomości.

Komisja podjęła jednogłośnie decyzję, aby skierować sprawę do burmistrza miasta według kompetencji.

 

Ad. 7

W związku z wyczerpaniem porządku obrad Przewodniczący Komisji A. Szocik wyznaczył kolejne posiedzenie komisji na dzień 11 stycznia 2011 roku na godzinę 15.30, podziękował obecnym i zamknął posiedzenie komisji.

 

Na tym protokół zakończono.

 

Protokołowała:                                                                                  Przewodniczył:

 

Monika Górska                                                                                 Andrzej Szocik

 

Data wytworzenia dokumentu: 28.12.2011
Dokument wytworzony przez: Komisja Mienia Miejskiego 2010 - 2014
Data wprowadzenia dokumentu do BIP: 19 stycznia 2012 09:32
Dokument wprowadzony do BIP przez: Małgorzata Kulas
Ilość wyświetleń: 42
19 stycznia 2012 09:32 (Małgorzata Kulas) - Dodanie dokumentu.
Bazagmin.pl